KASZTAN DAJE WIĘC BIERZ!

Kasztanowiec to potężne energetycznie i bardzo wspierające nas drzewo. Teraz właśnie ma dla nas dużo małych, brązowych prezentów więc dlaczego mamy ich nie przyjąć?

W dawnej Polsce wierzono, że kasztany przyjmują na siebie negatywną energię od chorych i cierpiących. Dlatego alby przynieść ulgę choremu przy jego łóżku kładziono nieparzystą liczbę kasztanów. Kasztany wkładane pod siennik miały koić bóle stawów i kości. Przed wejściami do domów wieszano naszyjniki z kasztanów aby bronić dostępu mocom nieczystym i złym energiom, drzewami kasztanowca obsadzano dworki i domostwa.
Dzisiaj wiemy, że owoce kasztanowca mają silne działanie energetyczne, i pochłaniają szkodliwe promieniowanie. Możesz położyć dwa, trzy kasztany przy komputerze. A może zrób kasztanowego ludzika 🙂
Jeśli brak ci energii i nie masz sił do działania, noś przy sobie kasztan. Niekoniecznie duży, ale za to świeżutki, prosto z drzewa.
I nie przesadzaj z ilością, kilka kasztanów działa lepiej niż ich nadmiar.
I pamiętaj, że kasztany nie działają w nieskończoność, trzeba je wymieniać 🙂
Kwiaty, korę, liście i owoce kasztanowca stosuje się też wewnętrznie.
-Escyna w nich zawarta uszczelnia naczynia krwionośne
-Kumaryna działa przeciwzakrzepowo, moczopędnie, łagodnie uspokajająco
-Garbniki działają rozkurczowo na przewód pokarmowy, przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie
-Kasztanowiec łagodzi bóle mięśni i stawów.
Ty sam możesz zrobić z nich MAŚĆ NA ZMĘCZONE NOGI, PAJĄCZKI, ŻYLAKI I BOLĄCE STAWY:
1. Rozdrobnij kasztany (możesz pokroić na drobne kawałki), ułóż w słoiku (do 3/4 objętości) i zalej olejem (może być oliwa z oliwek, olej ze słodkich migdałów, z pestek winogron, możesz też zalać maceratem z żywokostu - wtedy uzyskasz świetną maść na bolące stawy). Zalewasz tak aby olej pokrywał owoce.
2. Wkładasz słoik do kąpieli wodnej (garnek z wodą) i trzymasz to w tej kąpieli przez 3 godziny - na wolnym ogniu.
3. Po 3 godzinach odstawiasz wszystko do macerowania na 12 godzin (nie wyjmujesz słoika z garnka)
4. Po 12 godzinach trzeba odcedzić macerat. Z pozostałości kasztanów można zrobić odwar i wlać go do kąpieli (ładnie odświeży skórę) a macerat łączysz z olejem kokosowym (1:1)
5. Ponieważ olej kokosowy jest w formie stałej musisz znowu włożyć słoik do kąpieli wodnej, aby macerat z kasztanów połączył się z olejem kokosowym.
6. Po wystudzeniu dodaj (wyciśnij) kilka kapsułek witaminy E i kilka kropel olejku lawendowego. Jeśli go nie tolerujesz dodaj olejek rozmarynowy lub cynamonowy.
7. Słoik wstawiasz do lodówki i czekasz aż maść stężeje. Trzeba ją co jakiś czas wyjąć z lodówki i wymieszać.
KORZYSTAJ.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga