Posty

Obraz
  KASZTAN DAJE WIĘC BIERZ! Kasztanowiec to potężne energetycznie i bardzo wspierające nas drzewo. Teraz właśnie ma dla nas dużo małych, brązowych prezentów więc dlaczego mamy ich nie przyjąć? W dawnej Polsce wierzono, że kasztany przyjmują na siebie negatywną energię od chorych i cierpiących. Dlatego alby przynieść ulgę choremu przy jego łóżku kładziono nieparzystą liczbę kasztanów. Kasztany wkładane pod siennik miały koić bóle stawów i kości. Przed wejściami do domów wieszano naszyjniki z kasztanów aby bronić dostępu mocom nieczystym i złym energiom, drzewami kasztanowca obsadzano dworki i domostwa. Dzisiaj wiemy, że owoce kasztanowca mają silne działanie energetyczne, i pochłaniają szkodliwe promieniowanie. Możesz położyć dwa, trzy kasztany przy komputerze. A może zrób kasztanowego ludzika Jeśli brak ci energii i nie masz sił do działania, noś przy sobie kasztan. Niekoniecznie duży, ale za to świeżutki, prosto z drzewa. I nie przesadzaj z ilością, kilka kasztanów działa lepiej ...
Obraz
PANNA B. Natura pragnie do nas mówić, opowiadać i być wysłuchaną. Natura na nas czeka. Długo czekałam aż przyjdą do mnie słowa, którymi mogłabym to opowiedzieć. Ale te z wnętrza nie przychodziły. Przyszły za to czyjeś, z zewnątrz. Z piosenki. I myślę, że powinnam je tutaj zostawić. I poczekać....  Niech płyną.   "To ja, to ja, to ja słyszysz - wołam ciebie ja, brzoza Moje listki potargał wiatr Za białymi plecami pożar Poprzez noce i dnie, Czekam, przyjdź, przytul mnie, Czekam, przyjdź, czekam, żyj Poprzez noce i dnie, Czekam, przyjdź, przytul mnie, Czekam, przyjdź, czekam, przyjdź przytul mnie,   To ja, to ja, to ja słyszysz - wołam ciebie ja, płomień Z iskry burzy, z okruchów gwiazd, Miły, nie bój się, weź mnie w dłonie Płomień wije się, gnie Czekam, przyjdź, przytul mnie, Czekam, przyjdź, czekam, żyj Płomień wije się, gnie Czekam, przyjdź, przytul mnie, Czekam, przyjdź, czekam, przyjdź przytul mnie,   To ja, to ja, to ja słyszysz - wołam ciebie ja, łąka Świeżą traw...
Obraz
  ZIELONE SZKIEŁKO.  OPOWIEŚĆ O MOŁDAWICIE.   Ziemia patrzy… Ziemia widzi…   Czasem to co widzi, sprawia że jej smutno. Może nawet trochę bardziej niż smutno. Może czasem nawet trochę cierpi. A Niebo nie lubi kiedy Ziemia jest smutna. Dlatego żeby ją rozweselić rzuca w nią małymi gwiazdami - meteorytami. Może żeby ją trochę połaskotać, może odwrócić jej uwagę od kiepskich widoków? Na pewno, żeby sprawić jej bardzo niezwykły, magiczny prezent. Bo kiedy gwiazdy, uderzają w Ziemię, stapiają się tworząc zielone szkiełka o najprzeróżniejszych kształtach i rozmiarach. Wtedy dzieje się magia.  Słońce prześwietla szkiełka swoimi promieniami i na powierzchni Ziemi pojawiają się zielone, świetliste refleksy. Rozpływają się po niej zielonymi falami, obejmują ją i ogrzewają jej skórę. I opowiadają o tym jak pożegnać to, co było smutne. I że trzeba pożegnać. Ale też o tym, żeby się uczyć, bo gdy zrozumiesz naukę tych smutnych obrazów, otworzysz nowe drzwi. ...
Obraz
  KIEDYŚ DELFINY NOSIŁY KORALE… A te korale były błękitne…Błękitne jak ta woda tuż pod powierzchnią. Kiedy delfin szykuje się do skoku, na moment zanim przebije nosem jej taflę. I ta, w której odbija się jego sylwetka tuż przed tym gdy się w niej zanurzy. I w tych koralach delfiny śpiewały swoje piosenki… O tym jak to jest kiedy dajesz się unosić falom z zaufaniem że jesteś bezpieczny. I o tym że czasem przychodzi Ci stanąć naprzeciw fali i jak z nią nie walczyć. O sile spokoju błękitu nieba i krystalicznej czystości wody. I o tym że w tym niebie, w tej wodzie, w Naturze, tam zawsze znajdziemy nasze odbicie. I że tam zobaczymy siebie prawdziwych, odnajdziemy swój własny głos. Korale słuchały. Korale się uczyły. Korale zapamiętały. I kiedy delfiny zrzuciły już swoje naszyjniki, zaległy one na dnach oceanów. I tak leżąc i wtapiając się w Ziemię wspominały delfinie śpiewy. Przekazywały je sobie nawzajem, grupowały się w nowe formy i kształty ale wszystko co pochodziło od tych...